10.08.2016

10.08.2016

Dodane przez

Autor: Tamara Olszewska

Nudy mi trzeba na te pisowskie resztki wakacyjne. Oj trzeba, a tu figa. Codziennie coś zakręci adrenaliną, podniesie ciśnienie. I jak tu żyć, moi Drodzy, jak żyć? Zapraszam.

1. PiS walczy z firmami farmaceutycznymi, by zmusić je do obniżenia cen leków, ale tracą na tym oczywiście pacjenci. Jeden z podstawowych leków dla chorych na raka właśnie wskoczył na niebotyczną cenę, 337 zł, kolejny też na kilkaset złotych. Tłumaczenie, że można je zastąpić tymi, co są na liście refundowanej to niezła bzdura, bo każdy z leków ma inne komponenty i nie zawsze jest skuteczny w konkretnym przypadku. Ponoć sprawa ma się wyjaśnić we wrześniu, gdy pojawi się nowa lista, ale do tego czasu płać pacjencie lub nie, to twoja sprawa. I takie rzeczy dzieją się u nas. W kraju, który coraz głośniej możemy mówić o władzy teokratyczno autorytarnej. Jakiś sens w tym jest. Chorzy zbyt wiele kosztują, nie rozmnażają się, więc może niech siedzą cicho i z godnością opuszczają ten świat, ku chwale pisowskiej Ojczyzny.

2. Koniec z bezpłodnością w Polsce. Radujcie się ludziska, bo PiS oferuje wam taki program, że mózg staje na baczność. Da się go zamknąć w trzech słowach – Diagnostyka, Edukacja, Naprotechnologia. In vitro do kosza, bo szkodliwe, dzieci z tego jakieś nie takie się rodzą, no i niezgodne z nauką kościoła. Genialny pomysł Radziwiłła będzie kosztował raptem 102 mln zł (przewidziany na 5 lat) i obejmie opieką ok. 8 tysięcy par. Ależ frajda. Dzieciaczki nam się posypią jak gruszki z wierzby, małżeństwa z problemem bezpłodności wreszcie będą wyleczone, Alleluja i do przodu, a ministrowi Nobla.

3. W 1995 roku w Gdańsku doszło do strasznej tragedii. W wyniku wybuchu gazu zginęło tam 20 osób, a wiele zostało rannych. Minęły lata i teraz wreszcie wyjaśniła się przyczyna tej katastrofy. W tym wieżowcu mieszkał były pracownik SB, który przechowywał u siebie w domu akta Bolka (czyli Lecha Wałęsy). Trzeba było mu te dokumenty ukraść, więc stąd ten wybuch. Do takich wniosków doszedł niejaki Cenckiewicz, który sam się przestraszył tego, co napisał, ale za późno. Informacja ruszyła w Polskę, głosząc, że to właściwie Wałęsa ponosi winę za śmierć tych ludzi. Ja bym jeszcze dorzuciła do tego młodziutkiego Tuska, który własnymi „ręcami” wyniósł te flepy z płonącego mieszkania i skazała obu na dożywocie. PiS powinno mnie zatrudnić, bo tak bardzo mądrością zaczynam do nich pasować, prawda?

4. Długo milczał nasz Gowin. Poczuł się więc zapewne lekko zapomniany i dał głos, który, jak zwykle, ni przypiął ni przyłatał. Oznajmił bowiem, że ma misję, której oddał całe swoje serce. To na jego spracowanych barkach spoczywa zadanie, „by strzec dziedzictwa kultury i cywilizacji Zachodu, opierającej się na: greckiej filozofii (Platonie i Arystotelesie), rzymskim prawie oraz tradycji judeochrześcijańskiej”. Wzruszyłam się aż do „łez dwóch”, bo teraz już wiem, na czym będzie oparta nauka na poziomie szkolnictwa wyższego. Wyobraziłam sobie te tabuny przerobionych intelektualnie ludzi, którzy przejmą pracę w szkołach i na uczelniach od tych, co to przerobić ich się nie dało i nastanie w Polsce światłość ducha jedynego, pisowskiego. Lepszego od tego, Bożego. Żarty żartami, ale czy to już jest ten czas, by się pakować i zwiewać stąd?

5. W istniejących spółkach węglowych, jak zwykle. Straty gonią straty, górnicy udają, że niczego nie widzą, a rząd ma pomysły, które są mi chyba znane z działań poprzedniej ekipy rządzącej. Tylko, że wtedy było wielkie larum, a teraz jakoś tak cichutko i spokojnie. Straty trzech spółek wynoszą już ok. 260 mld zł i nie da się dalej udawać, że jest ok. Do Brukseli zostanie więc wysłana lista kopalń do likwidacji. To takie cztery, nieduże, sympatyczne, a w nich pracuje 7 tysięcy ludzi. A wszystko po to, by móc restrukturyzować te nieszczęsne spółki. Taki warunek Brukseli – zamknijcie nierentowne kopalnie, a my wam damy czas na wprowadzenie systemu naprawczego. Podoba mi się podejście rządu do tej sprawy. Nie używa on określenia „zamknięcie”, bo przecież PiS żadnej kopalni nie zamknie. Mowa jest więc tylko o wygaszaniu, co o ileż ładniej i bezpieczniej brzmi. Co ciekawe, związki górnicze tym razem siedzą cicho. Ktoś wie, dlaczego?

*
Prezes z Orbanem na rybkach, a jednak czuwa, by Polak codziennie dostał odpowiednią dawkę pisowskiego leku na całe przedpisowskie, polskie zło. Niestrawny ten lek i mało skuteczny, na szczęście. Łykamy go już 9 miesięcy, a jednak oporność na niego nam wzrasta, a nie maleje. I Bogu dziękować. Do jutra!

Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/…/1,137474,20520214,337-zl-zamiast-3-2-z…
2. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Nieetyczne-in-vit…
3. http://www.tokfm.pl/…/1,103454,20524569,oboz-iv-rp-chce-poj…
4. http://hartman.blog.polityka.pl/…/feministyczne-rewelacje…/…
5. http://wyborcza.biz/…/1,147747,20523796,cztery-kopalnie-do-…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.